Powrót na bloga + Obecnie używane i polecane: olejki do twarzy

, , 10 Comments

Jestem. Po roku przerwy jestem z powrotem. Kilka razy zbierałam się do napisania tego posta. Roztrząsałam za i przeciw, jakbym chciała aby było tym razem, co zmienić, co ulepszyć a z czym odpuścić. Nie ukrywam, brakowało mi trochę prowadzenia bloga. Dlatego zdecydowałam się wrócić. Narazie tylko na 2 miesiące, zobaczyć czy uda mi się z powrotem wdrożyć do blogowego światka.


Dzisiaj przychodzę z opisem moich ulubionych ostatnio olejków do twarzy, bez których nie wyobrażam sobie ostatnio mojej pielęgnacji a moja cera świetnie na nie reaguje. Dlaczego akurat 3? Moja skóra ma to do siebie, że potrafi pokazać zadowalające efekty, ale bardzo szybko się przyzwyczaja gdy używam tylko 1 produktu. Dlatego muszę nieco żonglować i stosować je naprzemiennie.


* Pharmaceri koncentrat z witaminą C 1200 mg
Na pierwszy ogień idzie produkt, który kupiłam kompletnie na spontanie, bez wcześniejszego przejrzenia recenzji i ocen. Szczerze powiedziawszy do momentu kupna nawet nie wiedziałam, że w ofercie Pharmaceris coś takiego istnieje. Zgarnęłam go w ozdobnej puszce razem z kremem do twarzy. Do tej pory moje doświadczenia z witaminą C nie były zbyt zachwycające (Flavo- C bleeh), jednak ten produkt okazał się hitem. Bezzapachowy koncentrat, z oleistą konsystencją stał się nieodłącznym elementem wieczornej pielęgnacji. Nasze początki nie były jednak różowe, dopóki nie odkryłam, że za to czy koncentrat właściwie zadziała na mojej cerze odpowiedzialny jest krem, który na niego nałożę. Gdy znalazłam ten odpowiedni efekty zauważalne były gołym okiem. Koloryt cery wyrównany, buzia gładka, promienna i taka widocznie odświeżona, aż szkoda mi było rankiem coś na nią nakładać.
Parę słów o aplikacji: jak już wspomniałam stosuję go wieczorem. Dzięki dołączonej do opakowania pipecie z łatwości mogę dozować produkt. Zazwyczaj odmierzam 5-6 kropli, rozcieram delikatnie w dłoniach i aplikuję go na skórę twarzy lekko wklepując i dociskając (nie rozcieram). Koncentrat bardzo szybko się wchłania i po dosłownie minucie mogę nałożyć krem. Jest bardzo wydajny, kupiłam go w grudniu, stosuję około 4-5 razy w tygodniu i zostało mi jeszcze połowa opakowania.
Pojemność produktu: 30 ml



* Evree Magic Rose Pure Beauty Oil
O marce Evree czytałam już na wielu blogach i były to raczej pozytywne opinie, dlatego gdy byłam w Polsce zakupiłam olejek różany. Przezroczyste opakowanie z pipetką, dosyć delikatny i przyjemny zapach słodkich róż (tego się najbardziej obawiałam) oraz widoczne rezultaty przekonały mnie do niego. Jesienią i zimą gdy moja skóra wariowała. Klimatyzacje i nawiewy w pracy, gorące kaloryfery w domu oraz pogoda dały jej niezły wycisk. Olejek Evree pomógł mi ją ukoić i nawilżyć. Wieczorami dozowałam 5-6 kropli, rozcierałam w dłoniach i wklepywałam w skórę. Następnie aplikowałam krem. Rano do mojego standardowego kremu dodawałam jeszcze kroplę lub dwie olejku (w zależności jakie były potrzeby mojej skóry). Najbardziej zauważalnym efektem był blask, który zyskała moja skóra przy regularnym stosowaniu. Nie była już sucha, matowa i ściągnięta. W dotyku była zauważalnie miększa i jakaś taka "rozpulchniona". Żadnych wad nie dostrzegłam. Bardzo wydajny, używam od września (służył mi praktycznie całą zimę) i mam jeszcze 2/3 opakowania.
Pojemność: 30 ml


* Alterra Gesichtsöl- Bio Granatapfel
Najniżej na podium znajduje się olejek z Alterry, szczerze przyznaję, że sięgam po niego najrzadziej. Jest zdecydowanie najcięższy z całej trójki i mam wrażenie, że moja skóra go "nie pije" a przez to wchłania się całe wieki. Nie potrafię do końca zdefiniować jego zapachu, aczkolwiek nie jest męczący. Jest też najtańszy i najlepiej dostępny z całej gromadki, bez problemu kupicie go w Rossmannie za około 10 złotych. Świetnie odżywia skórę, gdy jest mocno podrażniona i odwodniona. Mam wrażenie, że do cery dojrzałej i bardzo suchej będzie świetny.
Pojemność 30 ml.



A jak jest u Was? Lubie olejki do twarzy?



KiziaMizia

Dziękuję za odwiedziny :-)

10 komentarzy:

  1. Myślę, że nie będziesz miała problemów z powrotem :) Cieplutko witamy i bardzo fajny post :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę bliżej zapoznać się ze składem serum z Pharamceris, ale zapowiada się obiecująco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu masz skład:
      Isopropyl Palmitate, Caprylic/Capric Triglyceride, Canola (Canola) Oil, Ascorbyl Tetraisopalmitate, Glycine Soja (Soybean) Oil, Tocopheryl Acetate, Daucus Carota Sativa (Carrot) Extract, Beta-Carotene, Tocopherol. Składniki aktywne: karotka (Carrot Extract , Daucus Carota Sativa), olej Canola, witamina C (Sodium Ascorbate, askorbinowy kwas), witamina E (tokoferol), ß-karoten.

      Usuń
  3. Powodzenia po powrocie! :-)

    Polubiłam ten olejek Alterra i Magic Rose (o nim nawet pisałam, o tym Alterra też muszę). Tego z Eris nie znam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)

      Przez ten olejek Magic Rose mam ochotę bliżej przyjrzeć się marce Evree :)

      Usuń
  4. Już dawno nie stosowałam olejku do twarzy, ale może z czasem do nich powrócę i wypróbuję serum z Pharamceris :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie olejek to nieodłączny element pielęgnacji :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za wyrażenie swojej opinii :)
Czytam każdy komentarz i staram się odpowiedzieć na wszystkie pytania.

Komentarze niestosowne, obraźliwe lub nachalnie reklamujące będą usuwane.