Kupiłam Cosmopolitan + jestem na Instagramie!!

2 Comments

Chyba nie jestem jedyna, która zazdrości dziewczynom w UK wspaniałych dodatków do gazet.
Taka niespodzianka spotkała ostatnio też dziewczyny mieszkające w Niemczech. Do styczniowego wydania Cosmopolitan dołączony miał być w prezencie pędzel nr 227 z Zoevy.


Fanką takich czasopism typu Cosmo zdecydowanie nie jestem, poziom tego typu czasopism jest dla mnie wręcz żenujący, ale dla pędzla zrobiłam wyjątek i kupiłam. Gazeta z dodatkiem kosztowała mnie 3 euro, podczas gdy ten pędzel kosztuje około 8 euro.


Mój chłopak od samego początku był bardzo sceptycznie do tego nastawiony i próbował studzić mój zapał gdy jeździliśmy od kiosku do kiosku szukając czasopisma, które wszędzie było wykupione.
W końcu znaleźliśmy gdzieś ostatnią sztukę.

Tak się składa, że ja już posiadam w swoich zbiorach pędzel 227 z Zoevy. Mój egzemplarz był zamówiony z niemieckiej strony producenta, gdy Zoevy w Polsce jeszcze nie było. Mam go już od 2 lat i mocno eksploatuję. Tutaj wstawiałam zdjęcie jak wyglądał za czasów nowości. Swoją drogą prawie nic się nie zmienił. No ale wiecie, pędzli do rozcierania nigdy za dużo.

Po lewej pędzel z Cosmo, po prawej mój 2-letni egzemplarz
Okazało się, że mój egzemplarz pędzla o nr 227 nie nazywa się juz Soft Definer, tylko LUXE Soft Definer. Przedrostek Luxe sugeruje, że został on cudownie ulepszony, czyż nie?


Niestety po porównaniu gratisowego pędzla z moim egzemplarzem wnioski nasuwają się same. Wersja Luxe została zubożona w kwestii ilości włosia o jakąś 1/3. Smuteczek.

po lewej pędzel z Cosmo, po prawej mój egzemplarz.
I nie, mój pędzel nie rozciapierzył w skutek używania.

A mój chłopak powiedział tylko "A nie mówiłem?". Nie znoszę gdy ma rację! :)




P.S. Niby nic takiego się nie stało, mam całkiem spoko pędzel za 3 euro. Gazeta od razu wylądowała w koszu. Ale trochę chyba jestem zawiedziona, że firma która stała się ostatnio taka znana zaczęła ewoluować w bardzo brzydkim kierunku i uszczuplać swoje wytwory.




Przy okazji chciałabym Was zaprosić na swój profil na Instagramie, gdzie nieśmiało stawiać swoje pierwsze kroki. Chętnie poznam też Wasze profile, zostawcie w komentarzach Wasze nicki :)

                                            

KiziaMizia

Dziękuję za odwiedziny :-)

2 komentarze:

  1. Faktycznie jest różnica między pędzlami, ale w końcu kosztował 3 euro, więc ilość włosia w tym przypadku obniżyła jego cenę ;P a szkoda, bo zapowiadał się dość przyzwoicie

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmm czemu u nas w pl nie ma takich dodatkow. :(

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wyrażenie swojej opinii :)
Czytam każdy komentarz i staram się odpowiedzieć na wszystkie pytania.

Komentarze niestosowne, obraźliwe lub nachalnie reklamujące będą usuwane.