Zachciało mi się kolorów :)

W piątek naszła mnie wena na jakiś mega kolorowy makijaż oczu. Miałam też ochotę wypróbować w końcu moją nową, neonową kredką do powiek z Avonu, która od czasu zakupu leżała w szufladzie. posłużyła mi ona za kolor bazowy na dolnej powiece. Do tego dołożyłam cienie z paletki Sleeka garden of Eden, którą też używam od wielkiego dzwonu. Do tego dobrałam kilka cieni z Inglota i jakoś tak to wszystko wyszło.






Użyte kosmetyki:


Na twarzy mam mieszankę podkładów MAC Studio Fix NW15 z Maybelline Fit Me #125. Pod oczy nałożyłam korektor NYX #Fair i utrwaliłam go pudrem HD z Inglota #43. Całą buzię pokryłam cieniutką warstwą pudru Bourjois w kolorze 52. Policzki delikatnie wymodelowałam różami My Secret w nr 102 i 103. Szczyty kości policzkowych to rozświetlacz Mary lou manizer.


Brwi to kredka Catrice #Date with Ashton i cienie z NYX. Utrwalone żelem z Catrice.
Baza pod cienie: Hean
Eyeliner: Maybelline + żelowa kredka z Avonu na górną linię wodną
Dolna powieka: kredka Avon Glimmerstick Brights #aqua schock
Tusz: Loreal False Lash Wings


Cienie do powiek do Sleek, Inglot i stara paletka My Secret.

 A na ustach moja ulubiona pomadka nude: Avon doskonałość absolutna.


Nadal mam delikatne opory przed publikowaniem swojej facjaty na blogu więc proszę o wyrozumiałość ;)

Często sięgacie po kolorowe makijaże?

KiziaMizia

Dziękuję za odwiedziny :-)

7 komentarzy:

  1. Śliczny, bardzo podkreśla twoje oczy

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładny makijaż, szczególnie podoba mi się dolna powieka ! świetna gra kolorów, niczym kameleon :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Makijaż jest bardzo ładny, taki delikatny i subtelny. Idealnie w moim guście. Wyglądasz super.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wyrażenie swojej opinii :)
Czytam każdy komentarz i staram się odpowiedzieć na wszystkie pytania.

Komentarze niestosowne, obraźliwe lub nachalnie reklamujące będą usuwane.