Czas powrotu + zakupy

Po długiej nieobecności postanowiłam zebrać się w sobie i spróbować powrócić do prowadzenia bloga. Ostatnie pół roku było dla mnie niesamowicie ciężkie. Praca, studia i pisanie magisterki pochłonęły cały mój czas. Na szczęście udało się wszystko dopiąć na ostatni guzik i mogę zameldować się z tej strony jako pani magister. Z pracą również się pożegnałam i od tygodnia próbuję osiedlić się za granicą.
Dzisiaj mam w miarę luźny post zakupowy, w ciągu ostatnich kilku tygodni wpadło mi trochę nowych produktów, głównie makijażowych.

Od pewnego czasu miałam ochotę zapoznać się nieco bliżej z marką NYX. Tak się jakoś złożyło, że mając zły humor weszłam do Douglasa i trochę mnie poniosło. W planach był tylko korektor i baza pod cienie, a wpadła dodatkowo paletka cieni i zestaw do brwi.


Paletka z serii "Love in Paris" w odcieniu A La Mode jest wynikiem chwilowego kaprysu. Kupiłam ją, użyłam raz i leży w kufrze. Nie świadczy to o jej złej jakości. Po prostu jakoś tak mi z nią nie po drodze.


Na zestaw do brwi skusiłam się bo mój set z Catrice był już cały pokruszony. Skusiłam się bo odcienie wydały mi się ciekawe i zaintrygował mnie także ten wosk, który wchodzi w skład zestawu. Od dnia zakupu używam tego zestawu niemal codziennie.


No i produkty po które wybrałam się do Douglasa czyli słynny już korektor HD oraz biała baza pod cienie. Korektor wybrałam w odcieniu Fair i choć początkowo nie rozumiałam jego fenomenu, tak z czasem nauczyłam się go obsługiwać tak aby efekt mnie zachwycił. Białą bazę zakupiłam z myślą o kolorowych makijażach, chciałam aby mocniej podbijała kolory cieni i w sumie dawno się tak nie zawiodłam na kosmetyku do makijażu.


Kolejne moje zakupy pochodzą z Inglota, część z nich zakupiłam część dostałam. Skusiłam się na kultowy już Duraline oraz dwa pudry do twarzy: jeden z serii 3S, która ma być bardziej matująca a drugi z serii HD, który przepięknie rozświetla. W prezencie dostałam serum do rzęs oraz nowy tusz z silikonową szczotką.


Skusiłam się również na pędzelek 4SS, który swoim kształtem fajnie nadaje się do przypudrowania okolic pod oczami lub precyzyjnego konturowania. Początkowo czaiłam się na podobny kształtem pędzel z RealTechniques, ale po uwzględnieniu mojej zniżki w Inglocie bardziej opłacał mi się 4SS i jestem bardzo zadowolona z zakupu.


Uzupełniłam również swoje paletki dziesiątki z Inglota. Cienie z systemu freedom to mój ulubiony produkt tej marki. Moje ulubione cienie to maty i wykończenie double sparkle, czyli cień o matowej podstawie z lekką drobinką. Na perłowe cienie muszę mieć humor ;)


Z pielęgnacji uzupełniłam zapas mojego ulubionego serum z olejkiem arganowym ze Starej Mydlarnii i skusiłam się również na słynne serum z witaminą C firmy Auriga.


Serum rewitalizujące marki Bioliq kupiłam na promocji w Superpharmie. Jeszcze nie wiem jak się spisuje bo czeka na swoją kolej.


Poza serum zakupiłam też mgiełkę do włosów Seboradin z żen-szeniem oraz tusz do rzęs, tak szumnie reklamowany jako inspirowany skrzydłami motyla. To moje pierwsze podejście do tuzy marki Loreal i wrażeniami wkrótce podzielę się na blogu.


Dawno nie kupowałam niczego w Avon. Od niedawna moja kuzynka jest konsultantką i podczas ostatniej wizyty u niej przejrzałam katalog i zamówilam kilka rzeczy. Szampon do włosów i maska z czarną rzepą mocno mnie zaintrygowały a że były na promocji to zamówiłam. Skusiłam się także na olejek do ciała ze złotymi drobinkami.


Żel pod prysznic i krem do rąk dostałam w gratisie. Poza tym zakupiłam również krem do stóp z lawendą...

.... oraz neonową konturówkę do powiek, w odcieniu pięknego turkusu. W katalogu wydawała się  matowa, ale na żywo okazała się nieco metaliczna.


Tak jak większość blogosfery kupiłam w Biedronce suchy szampon Batiste oraz podróbkę TangleTeezera z tabletkami Skrzypovita.


Złożyłam też małe zamówienie w sklepie ZróbSobieKrem. Skusiłam się na hydrolat, peeling ze skały wulkanicznej, spirulinę oraz glinkę białą. Do koszyka dorzuciłam również mleczko pszczele, hydrolizat keratyny oraz elastynę w celu wzbogacania nimi masek do włosów.



Na koniec parę nowości lakierowych. Trafiłam ostatnio na wyspę Golden Rose i trochę mnie poniosło.


Na promocji w Rossmanie zakupiłam dwa lakiery Wibo.

  Inglot 389 to mój ulubiony letni kolor tej marki. Wygląda fenomenalnie, zwłaszcza na opalonych dłoniach i stopach. Zakupiłam również polecany przez Cammie top coat.


A na koniec lakiery, które dostałam od marki My Secret.



Ufff trochę się tego nazbierało. Teraz jestem skupiona na sukcesywnym zużywaniu wszystkich swoich zapasów. Nie czerpię już przyjemności z gromadzenia kosmetyków. Stawiam przede wszystkim na jakość a nie na ilość ;-)

KiziaMizia

Dziękuję za odwiedziny :-)

15 komentarzy:

  1. Aaaaa, ile cudeniek;) Też używam tego zestawu do brwi z NYXa;) Jest bardzo fajny, ale jak dla mnie duo z Catrice nic nie zastąpi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W nyx lubię to, że mogę wymieszać sobie cień z woskiem i mieć coś w stylu pomady do brwi ;)
      W duecie Catrice chyba kolory mi bardziej odpowiadały.

      Usuń
  2. Zainteresowałaś mnie pędzelkiem. Jak oceniasz jego jakość?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na przestrzeni dwóch ostatnich lat miałam możliwość pracować na wszystkich pędzlach tej marki i 4SS jest jednym z NIEWIELU który mogę z czystym sumieniem polecić ;) Włosie jest naturalne, mięciutkie i elastyczne, nie kruszy się ani nie wypada. Mycie również znosi całkiem dobrze, pomimo że suszę go bez żadnych wspomagających "czapeczek" to nie stracił kształtu. Ja jestem zadowolona :)

      Usuń
    2. Właśnie miałam kilka pędzli Inglot i ta różnie z nimi bywało. Ten mi się spodobał ze względu na kształt, więc dzięki za podzielenie się własną opinią :)

      Usuń
    3. No zauważyłam, że pędzle tej firmy w większości mają tendencje do wykruszania się i gubienia włosia. No i niektóre niestety z czasem stają się drapiącą szczotą :(

      Usuń
  3. Mam ten korektor z Nyxa i polecam - na swoją kolej czeka drugie opakowanie ;)) Zakupy całkiem fajne, mam w planach odwiedzić Inglota przy kolejnym przypływie gotówki ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Inglota mam chrapkę na te pudry modelujące :)

      Usuń
  4. Czekam na recenzję tego topu z Miss Sporty :) Na korektor HD mam ochotę i ja. Wpadnie do koszyka jak wykończę Match Perfection z Rimmela :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Top jest całkiem fajny, zdecydowanie przyśpiesza schnięcie lakieru. Zauważyłam jednak, że przy jasnych lakierach nieco zmienia ich odcień przez to, że jest niebieskawy. Muszę jednak spróbować nakładać go cieńszą wartswą :)

      Usuń
  5. Dużo świetnych kosmetyków! Miłego użytkowania :))

    OdpowiedzUsuń
  6. a moglabys napisać jaki to sekret z tą obsługą korektora Nyx? bo ja go mam i szalu nie ma, chociaz mozeźle go uzywam :)

    pozdrawiam,
    Nika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nakładam go w większej ilości na kształt trójkąta i krawędzie blenduję wilgotną gąbeczką beautyBlender :)

      Usuń
  7. no jesli to ma pomóc to zaopatrze sie w gąbeczke :)
    dziękuje :)

    Nika

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wyrażenie swojej opinii :)
Czytam każdy komentarz i staram się odpowiedzieć na wszystkie pytania.

Komentarze niestosowne, obraźliwe lub nachalnie reklamujące będą usuwane.